logo Rodzina Zwiedzakowskich
×
Główna O Projekcie Kontakt
menu

Rodzina
Zwiedzakowskich

Wyruszamy w Polskę,
by odkrywać niezwykłe miejsca,
poznawać lokalne legendy i świetnie się bawić.
Dołącz do nas
i przeżyj niesamowite przygody razem z nami!

Poznajmy się

bliżej

Czy Twoja rodzina też ma swoje zabawne historie?
U nas każda przygoda zaczyna się od planu…
który zawsze kończy się niespodzianką!
Każdy z nas wnosi coś wyjątkowego do naszych wspólnych wypraw.
Poniżej możesz poznać każdego z członków Rodziny Zwiedzakowskich.
Dowiedz się więcej o nas i naszych ulubionych przygodach.
Przygotuj się na spotkanie z pełnymi energii odkrywcami, którzy nie boją się żadnych wyzwań!

Wyśmienity fotograf, gdyby tylko pamiętał o zdjęciu osłony z obiektywu!

tato

Marek

Fenomenalny organizator, który w stanie największego spokoju jest w stanie zorganizować nieprawdopodobny chaos!

mama

Anna

Mały odkrywca, który zawsze znajduje najdziwniejsze rzeczy na świecie.

synek

Filip

Najlepsza strateg! Każda wycieczka to dla niej nowa misja!

córcia

Zosia

Ekspert od tropienia jedzenia i szukania pieszczot.

psiak

Gucio

Mistrz drzemek i filozof życia – najczęściej można go znaleźć na miękkim kocyku.

kotejko

Franciszek

Jak tata poznał mamę

i zaczęła się nasza przygoda

Każda wielka rodzinna przygoda zaczyna się od małego przypadkowego spotkania.
Czy wiesz, że Tata Zwiedzakowski zgubił się… w kawiarni?
I to właśnie wtedy zaczęła się historia, która zmieniła wszystko.
Kliknij w jeden z guzików poniżej i poznaj opowieść pełną humoru, zgubionych map i… pierogów!

posłuchaj
przeczytaj

Jak tata poznał mamę

i zaczęła się nasza przygoda

Marek Zwiedzakowski, człowiek o harmonogramie równie precyzyjnym, co zegar szwajcarski, prowadził życie tak przewidywalne, że nawet jego pies, Gucio, potrafił z wyprzedzeniem przewidzieć porę spaceru.
Każdego dnia Marek siadał w tej samej kawiarni, przy tym samym stoliku, zamawiał tę samą kawę – dużą czarną, bez cukru, bo, jak mawiał, „cukier to tylko zasłona dymna dla tych, którzy nie wierzą w prawdziwy smak życia.”
Tak toczyło się jego monotonne, choć całkiem wygodne życie, aż pewnego dnia los postanowił wymieszać jego kawę… z miłością. Tego pamiętnego popołudnia Marek, jak zwykle, wszedł do swojej ulubionej kawiarni, ale zamiast spokoju zastał tam chaos. W powietrzu unosił się zapach świeżo mielonej kawy i... przygody. Przy oknie siedziała dziewczyna, która wyglądała jakby uciekła prosto z książki – dosłownie, bo była tak pochłonięta lekturą, że świat wokół niej zdawał się nie istnieć. Marek, próbując nieudolnie złapać równowagę (zarówno fizyczną, jak i emocjonalną), niemal wylał swoją kawę, a jego serce zaczęło bić w rytm „przygoda, przygoda!”. Zebrał się na odwagę. Podszedł. – Cześć! – powiedział z uśmiechem, który miał być pewny siebie, ale wyszedł bardziej jak uśmiech kogoś, kto przed chwilą nadepnął na LEGO. – Masz chwilę? Dziewczyna podniosła wzrok znad książki, poprawiając okulary z miną, która mówiła „przeszkadzanie w czytaniu to grzech ciężki.” – Tylko jeśli obiecasz, że nie zapytasz, co czytam – odparła, a kąciki jej ust zdradziły nutkę rozbawienia. Marek, zrozumiawszy, że znalazł przeciwnika wagi ciężkiej, rzucił: – Nie pytam o książki. Ja tu jestem, żeby poznawać ludzi! Mam nawet zasadę – codziennie muszę poznać kogoś ciekawego. Więc… jak masz na imię? Dziewczyna uniosła brew. – Anna. A ty? – Marek. Specjalista od zgubionych map i odnajdywania festiwali pierogów. Anna spojrzała na niego z wyraźnym zaciekawieniem. – Festiwale pierogów? Proszę, opowiedz więcej. I tu Marek wszedł w swój żywioł. Zaczął opowiadać o swoich przygodach – jak kiedyś, zgubiwszy się w obcym mieście, przypadkowo trafił na konkurs jedzenia pierogów. Było to nie tylko jego najlepsze zgubienie się, ale i najpyszniejsze. Anna, która z każdą kolejną anegdotą śmiała się coraz głośniej, w końcu rzuciła: – Wiesz, jeśli twoje życie jest tak pełne zgubionych map i pierogów, to może warto pomyśleć o wspólnych podróżach? To było jak iskra zapalająca ich historię. Od tego dnia Marek i Anna spędzali razem coraz więcej czasu. Razem planowali wycieczki (czytaj: Marek planował, Anna znajdowała błędy w planach, a Gucio wprowadzał swoje poprawki). Ich pierwsza wspólna podróż była absolutnym chaosem – Marek zapomniał mapy, Anna zapomniała, że Marek zapomni mapy, a Gucio zapomniał, że nie lubi podróżować samochodem. Efekt? Trafili na festiwal naleśników, gdzie Anna nauczyła Marka sztuki jedzenia bez ubrudzenia się dżemem. Każda ich przygoda była pełna śmiechu i absurdów. Jak wtedy, gdy Anna przekonała Marka, że wzięcie skrótu przez las to świetny pomysł, a skończyli brodząc w bagnie. Albo gdy Marek próbował zbudować namiot bez instrukcji i skończyło się to konstrukcją, którą Gucio uznał za swoją budę. W końcu Marek powiedział: – Wiesz, Anna, ja może nie jestem mistrzem organizacji, ale z tobą każde zgubienie się jest najlepszą przygodą. Anna uśmiechnęła się. – A z tobą każda przygoda smakuje jak pierogi. Tak zaczęła się ich historia. Pełna śmiechu, spontaniczności i wielkich porcji pierogów. Dziś, jako rodzina Zwiedzakowskich, wciąż nie przestają odkrywać nowych miejsc i przygód – razem, z Guciem na czele.

Nasze wycieczki

Nasze wycieczki to w 100% świetna zabawa!
A co się na nią składa?
zdjęcie1
zdjęcie2
zdjęcie3
zdjęcie4
zdjęcie5
zdjęcie6
zdjęcie7
zdjęcie8
zdjęcie9
zdjęcie10

Tu byliśmy

oto nasze odkrycia

Zapraszamy do poznania naszych przygód.
Humor, dobra zabawa i nieprawdopodobne ciekawostki towarzyszyły nam w naszych wycieczkach.
A co odkryliśmy?

Zobaczcie sami

odkrywcy Łomży
przygody rodziny
Zwiedzakowskich

Łomża

odkrywcy Radomia
przygody rodziny
Zwiedzakowskich

Radom

odkrywcy
pomorskiego
przygody rodziny
Zwiedzakowskich

województwo pomorskie

odkrywcy reska
przygody rodziny
Zwiedzakowskich

Resko

odkrywcy
Trzebiatowa
przygody rodziny
Zwiedzakowskich

Trzebiatów

odkrywcy
Kołobrzegu
przygody rodziny
Zwiedzakowskich

Kołobrzeg

JUż wkrótce

odwiedzimy
SZCZECIN

Zostaliśmy zaproszeni do jednego z najpiekniejszych i najbardziej nowoczesnych miast w Polsce.
Szykujemy niespodzianki i bardzo ciekawe odkrycia.

Zaproś nas

do siebie

Jeśli marzysz, by Twoje miasto, wieś lub okolica
stały się bohaterem jednej z naszych przygód
lub może masz w głowie fascynującą historię,
wiesz gdzie ukryty jest skarb lub wyjątkowe miejsce, które warto pokazać światu...

NAPISZ DO NAS
zawsze jesteśmy na tropie przygody i z radością odwiedzamy ciekawe miejsca.
Opowiedz, dlaczego właśnie Twoja miejscowość powinna znaleźć się na mapie podróży naszej rodziny.
Może to być historia pełna tajemnic,
lokalna legenda, unikalny zabytek przyrody lub ciekawe miejsce
każda opowieść jest dla nas cenna

e-mail
zwiedzakowscy@gmail.com
Razem stwórzmy niezapomnianą przygodę!

Czekamy
z niecierpliwością
by poznać Twoją okolicę i wyruszyć w kolejną wyprawę
pełną odkryć i uśmiechu.

zdjęcie1
zdjęcie2
zdjęcie3
zdjęcie4
zdjęcie5
zdjęcie6
zdjęcie7
zdjęcie8
zdjęcie9
zdjęcie10